Prof. Żaryn: Nie mamy żadnego długu wdzięczności wobec Sowietów i Rosji. Jesteśmy ich ofiarą

Prof. Żaryn: Nie mamy żadnego długu wdzięczności wobec Sowietów i Rosji. Jesteśmy ich ofiarą

Prof. Jan Żaryn w rozmowie z portalem wPolityce.pl komentuje słowa ambasadora Rosji w Polsce Siergieja Andriejewa, że Polska ma wobec Rosji dług nie do spłacenia. Historyk wskazuje, że nasz kraj nie ma żadnych długów wobec Rosji, która odpowiada m. in. za zbrodnie na setkach tysiącach naszych rodaków.

Nie mamy żadnego długu wdzięczności wobec Sowietów. W kontekście całej historii relacji między Polską a bolszewikami jesteśmy jednoznaczną ofiarą bolszewickiego sąsiedztwa. Począwszy od lat 1919-1920 a kończąc na Polsce komunistycznej do 1989 r., która była utworzona dzięki interwencji i obecności Sowietów na ziemiach polskich. Władza komunistyczna narzucona Polsce przez Sowietów została odrzucona przez zdecydowaną większość narodu jako władza niepolska, sprzeczna nie tylko z naszymi interesami, ale także z naszym duchem narodowym

— mówi portalowi wPolityce.pl prof. Jan Żaryn, historyk, wykładowca akademicki.

Wskazuje, że władza komunistyczna próbowała zniszczyć naszą tożsamość i zniewolić nasze umysły.

I to wykluczało możliwość przyjęcia tej formy ideologiczno-praktycznych rządów. Wynikało to z naszej polskiej i chrześcijańskiej tradycji. Wdzięczność jest użyta w sposób cyniczny dzisiaj przez Rosjan. Z polskiego punktu widzenia jest to oczywiste. 17 września 1939 r. Sowieci wkroczyli jako okupanci na ziemie polskie i aresztowali polskie elity. Zamordowali około 22 tysięcy polskich oficerów przetrzymywanych w aresztach. Wysłali do łagrów co najmniej 900 tysięcy obywateli II RP

— przypomina historyk.

W czasie drugiej okupacji, która rozpoczęła się w 1944 r. Sowieci podjęli na ziemiach II RP działania przeciwko Polskiemu Państwu Podziemnemu i Armii Krajowej. To wszystko stanowiło początek tego, co nazywamy instalacją komunizmu na ziemiach polskich po 1945 r.

Można domniemywać, że słowo wdzięczność zostało użyte w dwóch kontekstach. Są skierowane przede wszystkim na Zachód Europy. Kontekst, w jakim zostały użyte te słowa jest bardzo groźny dla nas. Kalka używana przez Sowietów a dzisiaj przez Rosję Putina, że Związek Sowiecki wyzwolił Europę od faszyzmu w 1944 i w 1945 r. To się niestety spotyka ze zrozumieniem w państwach zachodnich i wśród zachodnich elit intelektualnych

— podkreśla.

Prof. Żaryn podkreśla dlaczego tak się dzieje.

Ponieważ w rzeczywistości Zachód pośrednio został wyzwolony przez Armię Czerwoną. Kiedy Armia Czerwona wkraczała od wschodu, zachodni sojusznicy mogli wyzwolić u siebie tereny. A tym różnili się od Związku Sowieckiego, że nie wkraczali jako okupanci, tylko jako faktyczni wyzwoliciele

— ocenia.

Słowa dotyczące polskiej wdzięczności wobec Rosji mogą być niestety odczytywane jako przyjęcie założenia, że Ziemie Zachodnie i Północne znalazły się w dzisiejszej Polsce dzięki Stalinowi.

To też taka kalka propagandowa z okresu komunistycznego. Ziemie Zachodnie i Północne należały nam się jako państwu, które zostało zaatakowane przez Niemców w 1939 r. Granica na Odrze i Nysie Łużyckiej jest jedyną gwarancją bezpieczeństwa na przyszłość. Po drugie, Polska została po II wojnie światowej ograbiona z ziem kresowych do rzeki Bug. Trudno uznać, żeby aspiracje niepodległej Polski mogły kończyć się na terytorium od Kalisza do Lublina. Jeżeli tak Rosja i Europa Zachodnia widzi Polskę to na pewno ci, którzy tak uważają nie są naszymi sojusznikami

— podsumowuje prof. Żaryn.

Not. ems

Źródło: https://wpolityce.pl/polityka/484418-prof-zaryn-nie-mamy-zadnego-dlugu-wobec-sowietow-i-rosji?fbclid=IwAR3GHGMa0Sng2h-rFr3ogtO4jWQGIeoYdv-ItRLWNRvEe3llsIvxpn49FVU