Jan Żaryn: w naszej polskiej tradycji jest przyjmowanie obcych, a nie wypędzanie

Jan Żaryn: w naszej polskiej tradycji jest przyjmowanie obcych, a nie wypędzanie

Władza w PRL była niepolskiego pochodzenia – obcego, moskiewskiego – ale z polskimi nazwiskami, z polskim rodowodem bardzo wielu ludzi. I za to jesteśmy gotowi przeprosić – powiedział w audycji „W samo południe” senator Jan Żaryn z PiS.

Do Senatu wpłynął projekt uchwały autorstwa Jana Żaryna w sprawie wydarzeń z marca ’68.  Wydarzenia sprzed 50 lat określone są w nim mianem „pokoleniowego zrywu wolnościowego”. Jego symbolem był protest studentów UW przeciwko wydaleniu swoich kolegów z uczelni. Podkreślono, że protest młodzieży zbiegł się z czystkami w aparacie partii i administracji dokonywanymi przez grupę komunistów polskich, a skierowanymi od 1967 r. przeciwko osobom pochodzenia żydowskiego. W projekcie uchwały czytamy między innymi o tym, że władze komunistyczne, uruchamiając antysemickie wiece i przymuszając Polaków do brania w nich udziału, nie reprezentowały woli Narodu, a interesy Moskwy.

– Treścią uchwały jest przede wszystkim przypomnienie wydarzeń marca 68 r., wydarzeń, które zainicjowała polska młodzież, spontanicznie buntując się przeciwko próbom ograniczenia dostępu do kultury – czyli do tego, co w naturze człowieka jest niezbywalne – powiedział Jan Żaryn. Senator podkreślił, że bunt wpisał się w konkretną polską tradycję wolnościową, która jest nasycona chrześcijaństwem. – O to modlił się prymas Stefan Wyszyński podczas obchodów milenijnych, by właśnie to nowe plemię się narodziło, żeby ta polskość nie zaginęła pod butem propagandowym i ideologicznym komunistów – dodał gość Jedynki. 

Senator wskazał, że w tym samym czasie mamy do czynienia z czystkami antyżdydowskimi, które są pochodzenia moskiewskiego. – Władza w PRL była niepolskiego pochodzenia – obcego, moskiewskiego – ale z polskimi nazwiskami, z polskim rodowodem bardzo wielu ludzi. I za to jesteśmy gotowi przeprosić – powiedział Jan Żaryn.

Wskazał, że marcowa propaganda wypływająca z szeregów PZPR rozlała się na społeczeństwo polskie. – Pytanie, jak głęboko ta manipulacja i patologia, została zafundowana narodowi, znalazła w nas pozytywne przyjęcie – dodał. – Chciałbym bardzo mocno podkreślić, że to komuniści wypędzali. W naszej polskiej tradycji jest przyjmowanie obcych, a nie wypędzanie – stwierdził senator.

Zapraszamy do wysłuchania całej rozmowy o wydarzeniach marca ’68.

Źródło: https://www.polskieradio.pl/7/473/Artykul/2043595,Jan-Zaryn-w-naszej-polskiej-tradycji-jest-przyjmowanie-obcych-a-nie-wypedzanie