Prof. Żaryn: Ukraina nie chce należeć do rzymskiej cywilizacji. Zachowuje się jak barbarzyńca w sprawach pamięci historycznej

Prof. Żaryn: Ukraina nie chce należeć do rzymskiej cywilizacji. Zachowuje się jak barbarzyńca w sprawach pamięci historycznej

wPolityce.pl: Panie profesorze, co dalej z poszukiwaniem polskich grobów na Ukrainie?

Prof. Jan Żaryn: W rozmowach polsko-ukraińskich mamy wielowymiarowy kryzys. Kryzys został spowodowany poważnymi i głębokimi różnicami kulturowymi między Polska a Ukrainą. Ukraina nie chce należeć do rzymskiej cywilizacji. Zachowuje się jak barbarzyńca w sprawach pamięci historycznej. W bieżącej polityce zagranicznej mamy ze sobą wiele wspólnego, mamy sobie wiele pozytywnych rzeczy do zaoferowania. Jednak wzajemna relacja będzie bardzo płytka, jeżeli Ukraina nie zrozumie, że dużo głębsze relacje pochodzą z wymiaru kulturowego, czyli długiego trwania narodów. Nie da się jej zbudować na zadaniach wynikających z bieżącej, zmiennej rzeczywistości politycznej.

Czy jest szansa na przełamanie tego kryzysu?

Rozwiązanie jest po stronie ukraińskiej. Ona ma w rękach klucz do tego, czy chce być z polską i z polską kulturą. Ukraina musi sobie odpowiedzieć, czy chce wziąć współodpowiedzialność za trwanie szeroko pojętej kultury materialnej na terenie dzisiejszej Ukrainy. W ramach tej szeroko pojętej kultury materialnej mieszczą się cmentarze i miejsca pochówków, a tym bardziej miejsca ostatniego spoczynku, które nie zostały jeszcze naznaczone obecnością krzyża. Krzyż jest właściwym symbolem upamiętnienia Polaków mordowanych i zabijanych w różnych okolicznościach. Polacy ginęli na tamtych terenach w czasie I wojny światowej. Groby, które tam się znajdują pochodzą z czasów bitew legionowych, września 1939 r., z czasów ludobójstwa na Wołyniu i Kresach południowo-wschodnich. To wydarzenia, które wiążą się z polskim dziedzictwem w XX wieku, którymi do dziś żyjemy. Jeżeli nie będzie zrozumienia tej prostej prawdy po stronie ukraińskiej, to nasza „przyjaźń” będzie coraz bardziej się oddalała.

Polskie groby i bezimienne doły śmierci można znaleźć na całym świecie.

W jakiejś mierze pośrednio jestem zaangażowany w ustalanie tożsamości polskich żołnierzy, głównie z Okręgu Wileńsko-Nowogródzkiego AK, mordowanych w latach 1944-47 przez NKWD w wileńskich Tuskulanach. Strona litewska bardzo godnie uhonorowała polskie i litewskie ofiary specjalnym muzeum. Kilkadziesiąt szczątków polskich ofiar do dzisiejszego dnia jest anonimowych. Polskie groby znajdują się na całej przestrzeni geograficznej byłego Związku Sowieckiego. Polacy ginęli od Syberii po zachodnie gubernie sowieckie. Wszystko to jest w polskiej świadomości, szczególnie za sprawą Rady Ochrony Pamięci Walki i Męczeństwa. Dorobek tej instytucji jest olbrzymi i bardzo pozytywny. Rozwija ten dorobek Ministerstwo Kultury i IPN. Żyjąc w ciągłości historycznej, mamy świadomość, że do wypełnienia jest jeszcze masę zadań. To dotyczy także polskich cmentarzy i grobów Polaków, którzy wyszli z Sowietów razem z gen. Andersem w 1942 r. Polskie cmentarze znajdują się na terenie całego Zachodu, od Nowej Zelandii po Stany Zjednoczone i Kanadę. Niedawno byłem na cmentarzu w Montmorency pod Paryżem. Jestem bardzo zbudowany, że tamtejsza polska placówka dyplomatyczna oraz ministerstwo kultury zrobiły bardzo wiele, żeby odnowić i utrzymać w dobrym stanie groby. Na podparyskim cmentarzu zostało pochowanych wielu naszych rodaków, którzy tęsknili za Polską i umierali z jej imieniem na ustach. Byłoby to straszną zdradą, gdybyśmy jako Polska niepodległa udawali, że nie mieliśmy takich ludzi w swoich narodowych szeregach.

Panie senatorze, wzrosną inwestycje na Senat. Czy to prawda, że te środki mają zostać przeznaczone na Polonię?

Otrzymaliśmy przyrzeczenie od budżetu państwa, że na 100-lecie odzyskania niepodległości do dyspozycji Senatu zostanie przeznaczonych 100 milionów na rzecz Polaków na Wschodzie. Będzie to o 25 milionów więcej niż w ubiegłym roku. Uzyskane w ten sposób środki zostaną przeznaczone na dotacje dla programów medialnych i edukacyjnych związanych z obchodami 100-lecia niepodległości.

Rozmawiał Tomasz Plaskota

Źródło: https://wpolityce.pl/historia/365069-nasz-wywiad-prof-zaryn-ukraina-nie-chce-nalezec-do-rzymskiej-cywilizacji-zachowuje-sie-jak-barbarzynca-w-sprawach-pamieci-historycznej?strona=1