Krzyż Zachodni – nowe odznaczenie dla cudzoziemców za pomoc okazywaną Polakom i Polsce w latach 1939 – 1989

Krzyż Zachodni – nowe odznaczenie dla cudzoziemców za pomoc okazywaną Polakom i Polsce w latach 1939 – 1989

Prezydent Andrzej Duda podpisał w poniedziałek ustawę ustanawiającą nowe odznaczenie: Krzyż Zachodni. Krzyż Zachodni będzie przyznawany cudzoziemcom, którzy nieśli pomoc Polakom represjonowanym m.in. przez reżim hitlerowski i władze komunistyczne. Gościem Radia dla Ciebie był Robert Szydlik, projektant nowego odznaczenia.

Krzyż Zachodni ma być „bliźniaczym” odznaczeniem wobec odznaczenia Krzyża Wschodniego. Ustanowienie Krzyża Zachodniego, przyznawanego obcokrajowcom, którzy w latach 1939-89 udzielali pomocy Polakom represjonowanym m.in. przez reżim hitlerowski lub władze komunistyczne, zaproponował Senat na początku lutego. Autor projektu odznaczenia, Robert Szydlik przyznał na antenie RDC, że idea Krzyża Zachodniego narodziła się jeszcze w listopadzie 2016 roku.

Odpowiednik Krzyża Wschodniego

Robert Szydlik jest projektantem herbów i flag na użytek samorządów i organizacji. – Gdy senator Jan Żaryn zaproponował mi zaprojektowanie odznaczenia, podjąłem się tego zadania pro bono. Wydawało mi się to przygodą, możliwością zrobienia czegoś wielkiego – powiedział projektant. Krzyż Zachodni przyznawany ma być tym, którzy „udzielali schronienia lub innego rodzaju pomocy zarówno militarnej, jak i cywilnej, w tym charytatywnej Polakom lub obywatelom polskim w obliczu zagrożenia życia, represjonowanym, prześladowanym, deportowanym, więzionym lub zmuszonym do emigracji, przez okupanta niemieckiego oraz władze komunistyczne w Polsce powojennej”. Odznaczenie będzie nadawane zarówno osobom żyjącym, jak i pośmiertnie – np. lotnikom RAF, rodzinom nowozelandzkim, które zaopiekowały się dziećmi wyprowadzonymi z ZSRR wraz z armią Andersa, politykom wspierającym rząd RP na uchodźstwie oraz opozycję w PRL w latach 1939-89. W ustawie zaznaczono, że nie odnosi się ona do osób udzielających pomocy Polakom z terenów byłego ZSRR, ponieważ będą oni honorowani ustanowionym w listopadzie ub.r. Krzyżem Wschodnim.

Jednakowe traktowanie Polaków

Idea odznaczenia jest taka, by jednakowo traktować Polaków etnicznych, jak również obywateli polskich, niezależnie od ich narodowości. Jeśli uratowano kogokolwiek – Żyda, Niemca, Roma – państwo tę pomoc dostrzeże i uhonoruje – powiedział Szydlik. Odznaczenie ma mieć formę metalowego krzyża równoramiennego. – To klasyczny krzyż kawalerski, nieco zbliżony do krzyża maltańskiego – przyznał heraldyk. Na stronie licowej umieszczona będzie okrągła tarcza pokryta karmazynową emalią z wizerunkiem Orła Białego w koronie zamkniętej krzyżem, według wzoru wprowadzonego przez prezydenta RP na uchodźstwie z 1956 r. – Krzyż Wschodni był inspiracja, ale i ograniczeniem przy projektowaniu odznaczenia. Krzyże musiały ze sobą korespondować – dodał projektant.

Źródło: http://www.rdc.pl/informacje/krzyz-zachodni-nowe-odznaczenie-dla-represjonowanych-polakow-zobacz-posluchaj/

Krzyż Zachodni – odznaczenie państwowe przyznawane będzie przez Prezydenta RP na wniosek MSZ po pozytywnej weryfikacji ze strony IPN; ma być nadawane obcokrajowcom, którzy w latach 1939-1989 (za wyjątkiem obszaru byłego ZSRS, w tym republik sowieckich istniejących na terytorium Kresów Wschodnich – zob.  Krzyż Wschodni) udzielali schronienia lub innego rodzaju pomocy, zarówno militarnej, jak i cywilnej, w tym charytatywnej Polakom lub obywatelom polskim – w obliczu zagrożenia życia, represjonowanym, prześladowanym, deportowanym, więzionym lub zmuszonym do emigracji, przez okupanta niemieckiego oraz władze komunistyczne w Polsce powojennej.

 

Odznaczenia mogą być zatem nadane zarówno osobom żyjącym, jak i pośmiertnie, np. Niemcom (jak Wilm Hosenfeld), lotnikom RAF (np. dziś żyjącym jeszcze w RPA, czy w innych zakątkach świata zachodniego), rodzinom nowozelandzkim przyjmującym „dzieci tułacze” z ZSRS, politykom i działaczom politycznym wspierającym rząd RP na uchodźstwie i podziemie niepodległościowe oraz opozycję antysystemową w Polsce Ludowej (np. prezydentów USA od Trumana do Ronalda Reagana), także przedstawicielom organizacji  („Caritas” i innym podmiotom np. watykańskim) i osobom jak Sue Ryder, katolikom i protestantom niemieckim, szwedzkim, czy norweskim, także związkowcom z central związków zawodowych, itd. pomagającym – m.in. charytatywnie – na rzecz wolności i niepodległości Polski,  ruchowi „Solidarność” w latach 1980 – 1989.