IPN: nie ma wątpliwości, że teczka TW „Bolka” dotyczy Lecha Wałęsy

IPN: nie ma wątpliwości, że teczka TW „Bolka” dotyczy Lecha Wałęsy

Z opinii biegłych wynika, że zobowiązanie do współpracy z SB i pokwitowania odbioru pieniędzy podpisał Lech Wałęsa – poinformował we wtorek szef pionu śledczego IPN Andrzej Pozorski. 

Opinię, o której na konferencji prasowej informował IPN, przygotował Instytut Ekspertyz Sądowych imienia Jana Sehna w Krakowie. – Biegli stwierdzili, że pismo Bolka jest tożsame z pismem Lecha Wałęsy – informował prokurator Andrzej Pozorski, szef pionu śledczego IPN.

 

 ***

Materiały wideo:

https://www.tvp.info/28864848/mam-nadzieje-ze-ta-opinia-zamknie-pewien-rozdzial-bardzo-trudnej-dyskusji-wewnatrzpolskiej

Więcej na ten temat na: 

http://www.fronda.pl/a/prof-jan-zaryn-to-jest-pytanie-jaka-byla-rola-lecha-walesy-po-1989-roku,86642.html

http://radiomaryja.pl/informacje/prof-j-zaryn-dokumenty-swiadcza-o-swiadomej-wspolpracy-lecha-walesy-sb/

 ***

– Ze sporządzonej opinii wynika, że odręczne zobowiązanie o podjęciu współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa z dnia 21 grudnia 1970 roku zostało w całości nakreślone przez Lecha Wałęsę. 17 odręcznych pokwitowań odbioru pieniędzy za przekazanie funkcjonariuszom Służby Bezpieczeństwa informacji zostało w całości nakreślone przez Lecha Wałęsę – powiedział prokurator Pozorski. Jak dodał, wydana opinia jest kompleksowa, jasna i spójna, a wnioski z niej są jednoznaczne i nie pozostawiają żadnych wątpliwości.

Dokumenty badane przez ekspertów znaleziono po śmierci generała Czesława Kiszczaka w jego domu. Biegli Instytutu prowadzili badania z dziedziny pisma porównawczego od maja 2016 roku. W teczce było między innymi odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy z SB, podpisane: „Lech Wałęsa Bolek”. IPN zlecił ekspertyzy z dziedziny pisma porównawczego gdy w kwietniu Lech Wałęsa zanegował autentyczność okazanych mu dokumentów.
 

„IPN od początku prowadził badania” 

Prezes IPN Jarosław Szarek otwierając konferencję przypomniał, że od samego początku IPN prowadził badania nad historią Solidarności i wydał kilkadziesiąt książek o historii związku. Przypomniał też o książce „SB a Lech Wałęsa” z 2008 r. Sławomira Cenckiewicza i Piotra Gontarczyka. Wskazał, że ta publikacja dowodzi, że Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem SB.

– Autorzy prowadząc długotrwałe badania zebrali materiały, na podstawie których okazało się, że od 29 grudnia 1970 r. do 19 czerwca 1976 r. późniejszy przywódca Solidarności Lech Wałęsa był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa zarejestrowanym pod kryptonimem Bolek – powiedział prezes IPN. – Donosił na swych kolegów i brał za to wynagrodzenie. To zostało w tej książce w 2008 r. udowodnione – podkreślił Szarek, dodając, że książka ta wywołała „kampanię nienawiści” wobec IPN i autorów.

W konferencji, poza prezesem IPN i szefem pionu śledczego IPN, uczestniczył też dyrektor Instytutu Sehna dr hab. Maria Kała.

 

Ekspertyza w ramach śledztwa

Ekspertyzę teczki TW „Bolek” zlecono w ramach śledztwa prowadzonego przez białostocki pion śledczy IPN w sprawie podejrzenia poświadczenia nieprawdy przez funkcjonariuszy SB w dokumentach „Bolka”, w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub osobistej.

W dokumentach tych, które w ub.r. znaleziono po śmierci gen. Czesława Kiszczaka w jego domu, jest m.in. odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy z Służbą Bezpieczeństwa, podpisane: Lech Wałęsa „Bolek po śmierci gen. Czesława Kiszczaka w jego domu, jest m.in. odręcznie napisane zobowiązanie do współpracy z Służbą Bezpieczeństwa, podpisane: Lech Wałęsa „Bolek”.

Nie będzie ponownej lustracji Wałęsy

Na wtorkowej konferencji prasowej w IPN Pozorski przypomniał, że orzeczenie Sądu Lustracyjnego o prawdziwości oświadczenia lustracyjnego Wałęsy, że nie miał związków z SB, zapadło w 2000 r.

– Bez wątpienia sąd w tamtym czasie nie dysponował kompletnym materiałem dowodowym – zaznaczył prokurator. Podkreślił, że prokurator biura lustracyjnego IPN nie ma już prawa złożyć wniosku do sądu o ponowną lustrację Wałęsy.

Zgodnie z ustawą lustracyjną z 2006 r., postępowania lustracyjnego na niekorzyść osoby lustrowanej nie można wznowić po upływie 10 lat od uprawomocnienia się orzeczenia sądu w danej sprawie.

Były prezydent Lech Wałęsa neguje autentyczność dokumentów przejętych przez IPN od wdowy po gen. Czesławie Kiszczaku; stanowczo też zaprzecza, by kiedykolwiek był tajnym współpracownikiem Służby Bezpieczeństwa.